Druga edycja Akademii Sportowej Jazdy PORSCHE 06-08 marca 2008r.

W szkoleniu wzięły udział 23 załogi PORSCHE z całej Polski oraz zaproszeni członkowie Koła Youngtimer AW.

Harmonogram spotkania podobnie jak w czasie pierwszej edycji obejmował szkolenie teoretyczni praktyczne jazdy manewrowej oraz wyścigowej. Prowadzącym zajęcia był wielokrotny Mistrz Polski w sportach motorowych Zbigniew Szwagierczak zaś asystentami ponownie utytułowani zawodnicy RSMP i WSMP: Jakub Berger, Maciej Garstecki, Dariusz Nowicki.

Poniżej relacja z partnerskiego portalu Exoticcars.pl [temat źródlowy]

Porsche Track Day 2008 - Tor Poznań
2008-03-13 - Michał Chmielowiec


W Polsce funkcjonuje bardzo wiele najróżniejszych klubów zrzeszających fanów konkretnej marki. Chyba najlepiej zorganizowanym oraz zintegrowanym jest Porsche Club Poland, który oficjalnie pod skrzydłami Porsche A.G .funkcjonuje już od pięciu lat, natomiast jego początki sięgają aż 1997 roku! Ostatnie spotkanie klubowiczów odbyło się w miniony weekend, a na celowniku niemal dwudziestu aut z całej Polski znów pojawił się Poznań.

Co ich przyciąga do stolicy Wielkopolski? Browary Lecha, pyry z gzikiem, a może słynna poznańska gościnność? Na pewno tak, ale intuicja podpowiada, że to Tor Poznań, będący główną areną zmagań, działa na nich jak magnes. A na Torze Poznań właśnie członkowie PCP wraz z Automobilklubem Wielkopolski oraz firmą AUTOLAND utworzyli Akademię Sportowej Jazdy Porsche, której to druga edycja odbyła się w ostatni weekend.

Pierwszy dzień zakładał teoretyczne szkolenie techniki jazdy, a potem ćwiczenia jazdy manewrowej na torze. W sobotę osiem załóg odważyło się na start w "Rajdzie Wyzwolenia Miasta Poznania" - było to spore wyzwanie dla nisko zawieszonych aut ze Stuttgartu, mimo to członkowie PCP uzyskali wysokie lokaty zarówno w klasyfikacji generalnej jak i w swojej klasie nr. 5. W klasyfikacji Pucharu Porsche tryumfatorem został Dariusz Krupa w modelu 911 (964) przed Radosławem Kordeckim (Boxster) i Mirosławem Skwarkiem (Boxster). Główne atrakcje dla uczestników były zaplanowane na niedzielę, dzień po Dniu Kobiet, i to na niego skieruję swoją uwagę.

Pierwszym punktem dnia było badanie techniczne polegające na... pomiarze głośności wydechu. Przez nowe, kontrowersyjne przepisy każdy samochód jeżdżący po Torze Poznań musi spełniać normę - 96db. Niektórzy kierowcy byli nieco poddenerwowani, na szczęście wszystkim udało się zmieścić w ograniczeniu, chociaż niektórzy balansowali na granicy... Największe problemy ze zmieszczeniem się miało przepiękne 911 (997) Turbo stylizowane na... GT3 RS. W końcu sportowe dodatki pod maską oraz wyczynowy wydech sygnowany przez 9ff dodaje nie tylko KM ale też dB. To auto było przysłowiową wisienką na szczycie tortu, jednak reszta parkingu pod depo także robiła wrażenie. Zjawiły się dwie 911 (996) Turbo, w tym jedna dysponująca mocą 550 KM, kilka sztuk "zwykłych" (996), oraz całe mnóstwo Boxterów obydwu generacji. Reprezentacja klasyków także była spora - cztery 911 (964), w tym rzadka wersja Targa. W oczy bardzo rzucała się potężna, żółta "dziewięćset trzydziestka". Nie mogło zabraknąć modeli z otwieranymi światłami - po dwa Porsche 968 oraz 944, w tym bardzo rzadka wersja S2 Cabrio - na rynek europejski było przeznaczone około trzy tysiące egzemplarzy. Również auta które pojawiły się gościnnie robiły wrażenie, między innymi trzy piękne utrzymane BMW E24, biały Mitsubishi Lancer Evo VI oraz... Fiat 125p w stylu inspektora Borewicza.

Po pomiarach i przywitaniu się ze starymi znajomymi przyszedł czas na szkolenie teoretyczne prowadzone przez Zbigniewa Szwagierczaka - siedmiokrotnego Mistrza Polski w wyścigach samochodowych. Kierowcy mogli sobie przypomnieć zasady szybkiego pokonywania toru, ale też o takich rzeczach jak prawidłowe zapięcie pasów oraz ustawienie fotela. Po tej lekcji trwającej niecałą godzinę uczestnicy wreszcie mogli sprawdzić się na torze - ćwiczenia praktyczne. Kierowcy kręcili kierownicami w slalomie, uczyli się pokonywać sekwencje zakrętów oraz doskonale bawili się pokonując ciasny, techniczny, ale jak się okazało bardzo szybki tor kartingowy. W ferworze walki z własnymi oraz sprzętowymi ograniczeniami czas płynął bardzo szybko, zrobiło się po godzinie trzynastej - czas więc na obiad. Z wielkim apetytem kierowcy w depo wcinali żurek, bigos oraz najprawdziwszy wyścigowy chleb ze smalcem i ogórkiem. Po posiłku przyszedł czas na główną część dnia - walkę z czasem podczas pokonywania Toru Poznań. Martwiłem się nieco o pogodę, okazało się, że niepotrzebnie, kiedy kierowcy zaczęli zjeżdżać na tor wyszło piękne wiosenne słońce. Wraz ze wzrostem temperatury topniały czasy okrążeń. Niemal od razu ze stawki wyłoniła się grupa mająca chrapkę na zwycięstwo. Ostatecznie z czasem 1:49.790 najszybszy był Mariusz Bartnik w pięćset pięćdzięsięcio konnym Porsche (996) Turbo, tuż za nim uplasował się Karol Kamiński w (997) Turbo podrasowanym przez 9ff. Ogromne brawa należą się Maciejowi Krajewskiemu, który w trzystukonnej (996) Carrera z automatem wykręcił czas 1:55.021 pokonując między innymi srebrną "Turbinę". Plan zakładał "ujeżdżanie" Toru do godziny szesnastej, niestety z powodu odbywającego się z okazji Dnia Kobiet rajd dla Pań zabawa skończyła się tuż po godzinie 15:30.

Kolejna impreza Porsche Club Polska i AW oraz kolejna, którą można zaliczyć do udanych. Wnioski z niej wyciągają się same - Porsche pokona problemy z trakcją, problemy organizacyjne, ba, dostosuje pod siebie nawet warunki atmosferyczne.... ale nawet silnik boxer w aucie z niezmienną od 45 lat linią nie jest w stanie podporządkować sobie Płci Pięknej.

 

 

 

 

 

 

 

 

© 2008 DKMed Software